Paul wraz z żoną niechętnie idzie na kolację z bratem, znanym politykiem i jego małżonką. Nie lubi go, gardzi nim, jego zachowanie go niezmiernie irytuje, do tego wygląda na to, że brat krzywdzi swoją partnerkę, bo tuż przed przyjazdem płakała. Obsługa restauracji też jest irytująca, drogie dania wjeżdżają bardzo wolno, rozmowa się nie klei. Zmarnowany wieczór, a jeszcze do tego pozostaje kwestia napiwku od rachunku na prawie 400 euro. Paul retrospektywnie przegląda swoje wspomnienia, wyjaśniające niechęć do brata i coraz bardziej naświetlające powód, dla którego się spotkali. Ktoś wychodzi z płaczem, przypadkowi goście chcą się sfotografować ze znaną osobą, w kieszeni telefon syna z szokującą zawartością.
I wtem dochodzimy do tego momentu, kiedy autor ujawnia drugie dno historii. Jest zaskakujące, mimo że autor wcześniej wielokrotnie sugerował, że nie do końca można wierzyć w zwierzenia Paula, mądrego, dociekliwego człowieka, kochającego męża, dobrego ojca. To nie jest humoreska o nudnej kolacji, tylko nieprzyjemna historia o decyzjach i ich konsekwencjach. Nie na okresy depresyjne.
#8
Napisane przez Zuzanka w dniu środa luty 1, 2017
Link bezpośredni -
Kategoria:
Czytam -
Tagi:
panowie, beletrystyka, 2017
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Paul wraz z żoną niechętnie idzie na kolację z bratem, znanym politykiem i jego małżonką. Nie lubi go, gardzi nim, jego zachowanie go niezmiernie irytuje, do tego wygląda na to, że brat krzywdzi swoją partnerkę, bo tuż przed przyjazdem płakała. Obsługa restauracji też jest irytująca, drogie dania wjeżdżają bardzo wolno, rozmowa się nie klei. Zmarnowany wieczór, a jeszcze do tego pozostaje kwestia napiwku od rachunku na prawie 400 euro. Paul retrospektywnie przegląda swoje wspomnienia, wyjaśniające niechęć do brata i coraz bardziej naświetlające powód, dla którego się spotkali. Ktoś wychodzi z płaczem, przypadkowi goście chcą się sfotografować ze znaną osobą, w kieszeni telefon syna z szokującą zawartością.
I wtem dochodzimy do tego momentu, kiedy autor ujawnia drugie dno historii. Jest zaskakujące, mimo że autor wcześniej wielokrotnie sugerował, że nie do końca można wierzyć w zwierzenia Paula, mądrego, dociekliwego człowieka, kochającego męża, dobrego ojca. To nie jest humoreska o nudnej kolacji, tylko nieprzyjemna historia o decyzjach i ich konsekwencjach. Nie na okresy depresyjne.
#8
Napisane przez Zuzanka w dniu środa luty 1, 2017
Link bezpośredni -
Kategoria:
Czytam -
Tagi:
panowie, beletrystyka, 2017
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Marcellę, niepracującą i wychowującą[1] dwójkę dorastających dzieci, zostawia mąż. Trauma, blackout, krew na kostkach rąk i brak świadomości, co zaszło. Żeby zapomnieć o tym, a także z powodu nierozwiązanej sprawy z przeszłości, Marcella wraca do pracy w policji. Nie jest tak fajnie, jak chciała - szef zleca jej zadania dla zwykłych "krawężników", nikt nie chce słuchać jej teorii o zbrodniarzu, który grasował kilka lat temu i znowu uderzył, a dodatkowo znika kochanka męża. Teoretycznie dobrze, ale Marcella w przebłyskach pamięta, że odwiedziła ją tuż przed zniknięciem (co potwierdza zapis z monitoringu), a poranione ręce świadczą o tym, że coś gwałtownego zaszło. Przez cały sezon życie prywatne policjantki i prowadzona przez jej ekipę sprawa seryjnego mordercy przeplatają się aż do mocnego finału.
Usłyszałam głos, że Marcella to taka żeńska wersja Luthera i coś w tym jest. Marcella stosuje się do litery prawa tam, gdzie jej wygodnie, a gdzie nie - to nie (a do tego nosi obłędną parkę). Scenarzyści[2] miotają akcją dość drastycznie[3], nie jest to serial dla młodych rodziców, ale zawiera nieco miłej dla oka golizny (niestety Jamie Bamber raczej chodzi ubrany).
[1] No, powiedzmy - może w Wielkiej Brytanii wysłanie dzieci do szkoły z internatem to wychowanie, dla mnie niekoniecznie.
[2] Współtwórcą serialu jest Rosenfeldt, o którym wiadomo, że nie pieprzy się w tańcu.
[3] Chociaż kilka sytuacji nie do końca jest wyjaśnionych, np. sprawa brata taksówkarza.
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek styczeń 31, 2017
Link bezpośredni -
Kategorie:
Oglądam, Seriale -
- 5 komentarzy
- Skomentuj
Marcellę, niepracującą i wychowującą[1] dwójkę dorastających dzieci, zostawia mąż. Trauma, blackout, krew na kostkach rąk i brak świadomości, co zaszło. Żeby zapomnieć o tym, a także z powodu nierozwiązanej sprawy z przeszłości, Marcella wraca do pracy w policji. Nie jest tak fajnie, jak chciała - szef zleca jej zadania dla zwykłych "krawężników", nikt nie chce słuchać jej teorii o zbrodniarzu, który grasował kilka lat temu i znowu uderzył, a dodatkowo znika kochanka męża. Teoretycznie dobrze, ale Marcella w przebłyskach pamięta, że odwiedziła ją tuż przed zniknięciem (co potwierdza zapis z monitoringu), a poranione ręce świadczą o tym, że coś gwałtownego zaszło. Przez cały sezon życie prywatne policjantki i prowadzona przez jej ekipę sprawa seryjnego mordercy przeplatają się aż do mocnego finału.
Usłyszałam głos, że Marcella to taka żeńska wersja Luthera i coś w tym jest. Marcella stosuje się do litery prawa tam, gdzie jej wygodnie, a gdzie nie - to nie (a do tego nosi obłędną parkę). Scenarzyści[2] miotają akcją dość drastycznie[3], nie jest to serial dla młodych rodziców, ale zawiera nieco miłej dla oka golizny (niestety Jamie Bamber raczej chodzi ubrany).
[1] No, powiedzmy - może w Wielkiej Brytanii wysłanie dzieci do szkoły z internatem to wychowanie, dla mnie niekoniecznie.
[2] Współtwórcą serialu jest Rosenfeldt, o którym wiadomo, że nie pieprzy się w tańcu.
[3] Chociaż kilka sytuacji nie do końca jest wyjaśnionych, np. sprawa brata taksówkarza.
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek styczeń 31, 2017
Link bezpośredni -
Kategorie:
Oglądam, Seriale -
- 5 komentarzy
- Skomentuj
Erlendur zostaje wezwany do samobójstwa - prawniczka wynajęła na weekend domek od koleżanki, a na miejscu zastała koleżankę powieszoną. Niby wszystko się zgadza, ale z braku lepszych zajęć policjant zaczyna drążyć, czemu doszło do takiej sytuacji, co niepomiernie irytuje męża denatki. Dodatkowo, ponieważ rzecz się dzieje nad jeziorem, przypomina sobie sprawę dwóch niezwiązanych ze sobą zaginięć sprzed lat - młodej dziewczyny i młodego chłopaka. I jak sprawy samobójczyni nie udaje mu się rozwiązać tak, jakby chciał, tak odkrywa, co się stało 30 lat wcześniej (niestety, zbyt późno dla ojca chłopaka, który właśnie umarł w domu opieki).
Miałki ten tom. W ogóle nie pojawiają się współpracownicy Erlendura, jego zdawkowa partnerka zabiera go wbrew jego woli do teatru, bo teatr go nie zachwyca, a po molestowaniu przez córkę spotyka się raz (i to w podłej knajpie, gdzie dają "solone mięso ze słodkim sosem mlecznym") z byłą żoną, a przez całe spotkanie ta ostatnia jest wściekła i na niego krzyczy.
Inne tego autora.
#7
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela styczeń 29, 2017
Link bezpośredni -
Kategoria:
Czytam -
Tagi:
panowie, 2017, kryminal
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Erlendur zostaje wezwany do samobójstwa - prawniczka wynajęła na weekend domek od koleżanki, a na miejscu zastała koleżankę powieszoną. Niby wszystko się zgadza, ale z braku lepszych zajęć policjant zaczyna drążyć, czemu doszło do takiej sytuacji, co niepomiernie irytuje męża denatki. Dodatkowo, ponieważ rzecz się dzieje nad jeziorem, przypomina sobie sprawę dwóch niezwiązanych ze sobą zaginięć sprzed lat - młodej dziewczyny i młodego chłopaka. I jak sprawy samobójczyni nie udaje mu się rozwiązać tak, jakby chciał, tak odkrywa, co się stało 30 lat wcześniej (niestety, zbyt późno dla ojca chłopaka, który właśnie umarł w domu opieki).
Miałki ten tom. W ogóle nie pojawiają się współpracownicy Erlendura, jego zdawkowa partnerka zabiera go wbrew jego woli do teatru, bo teatr go nie zachwyca, a po molestowaniu przez córkę spotyka się raz (i to w podłej knajpie, gdzie dają "solone mięso ze słodkim sosem mlecznym") z byłą żoną, a przez całe spotkanie ta ostatnia jest wściekła i na niego krzyczy.
Inne tego autora.
#7
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela styczeń 29, 2017
Link bezpośredni -
Kategoria:
Czytam -
Tagi:
panowie, 2017, kryminal
- 0 komentarzy
- Skomentuj
California Fidelity zerwała umowę z Kinsey po wydarzeniach z poprzedniego tomu (ubolewam, że autorka nie pociągnęła obiecującego wątku Luisa z meksykańskiego gangu), więc Kinsey przenosi swoje biuro do kancelarii znajomego prawnika, któremu będzie pomagać w prowadzonych przez niego sprawach. 6 lat temu została zamordowana znana lokalnie gwiazda architektury, zastrzelona przez wizjer w drzwiach; podejrzany był jej mąż, z którym przebywała w separacji. Po uniewinnieniu z braku dowodów w procesie karnym, pierwszy mąż zastrzelonej, ojciec ich dziecka, zdecydował się na wznowienie sprawy z powództwa cywilnego, żeby ratować dla córki majątek po żonie. Kinsey na pierwszy rzut dostaje więc do dokończenia wyjaśnienie sprawy niepewnego alibi, ponieważ poprzedni detektyw, jej kolega po fachu, właśnie zszedł był na serce z powodu nadmiaru kilogramów i złego trybu życia. Oczywiście chce się wykazać na wejściu, ale szybko odkrywa, że jej poprzednik prowadził śledztwo niechlujnie, nie spisywał wniosków i prawdopodobnie oszukiwał pracodawcę. Gorzej, podczas zapoznawania się z zeznaniami poszczególnych uczestników tragedii sprzed lat okazuje się, że mąż ofiary ma alibi oraz chce pomóc jej w oczyszczeniu swojego imienia. Na końcu oczywiście pani detektyw ląduje w potrzasku i ratuje ją tylko to, że ma w magazynku więcej pocisków niż założył morderca (oraz - po raz kolejny - przestępca umawia się z nią w rezerwacie ptaków, gdzie nie dociera).
W tle jest ognisty romans - wprawdzie Kinsey nie ma tym razem szczęścia (wzdycha tylko do Roberta Dietza sprzed paru tomów oraz jest leniwie uwodzona przez młodego złodziejaszka), ale do jej gospodarza, 80-letniego Henry'ego przyjeżdża równie wiekowy brat-hipochondryk, na którego zarzuciła sieć Rosie, właścicielka węgierskiej restauracji.
Inne tej autorki.
#6
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela styczeń 29, 2017
Link bezpośredni -
Kategoria:
Czytam -
Tagi:
panie, 2017, kryminal
- 0 komentarzy
- Skomentuj
California Fidelity zerwała umowę z Kinsey po wydarzeniach z poprzedniego tomu (ubolewam, że autorka nie pociągnęła obiecującego wątku Luisa z meksykańskiego gangu), więc Kinsey przenosi swoje biuro do kancelarii znajomego prawnika, któremu będzie pomagać w prowadzonych przez niego sprawach. 6 lat temu została zamordowana znana lokalnie gwiazda architektury, zastrzelona przez wizjer w drzwiach; podejrzany był jej mąż, z którym przebywała w separacji. Po uniewinnieniu z braku dowodów w procesie karnym, pierwszy mąż zastrzelonej, ojciec ich dziecka, zdecydował się na wznowienie sprawy z powództwa cywilnego, żeby ratować dla córki majątek po żonie. Kinsey na pierwszy rzut dostaje więc do dokończenia wyjaśnienie sprawy niepewnego alibi, ponieważ poprzedni detektyw, jej kolega po fachu, właśnie zszedł był na serce z powodu nadmiaru kilogramów i złego trybu życia. Oczywiście chce się wykazać na wejściu, ale szybko odkrywa, że jej poprzednik prowadził śledztwo niechlujnie, nie spisywał wniosków i prawdopodobnie oszukiwał pracodawcę. Gorzej, podczas zapoznawania się z zeznaniami poszczególnych uczestników tragedii sprzed lat okazuje się, że mąż ofiary ma alibi oraz chce pomóc jej w oczyszczeniu swojego imienia. Na końcu oczywiście pani detektyw ląduje w potrzasku i ratuje ją tylko to, że ma w magazynku więcej pocisków niż założył morderca (oraz - po raz kolejny - przestępca umawia się z nią w rezerwacie ptaków, gdzie nie dociera).
W tle jest ognisty romans - wprawdzie Kinsey nie ma tym razem szczęścia (wzdycha tylko do Roberta Dietza sprzed paru tomów oraz jest leniwie uwodzona przez młodego złodziejaszka), ale do jej gospodarza, 80-letniego Henry'ego przyjeżdża równie wiekowy brat-hipochondryk, na którego zarzuciła sieć Rosie, właścicielka węgierskiej restauracji.
Inne tej autorki.
#6
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela styczeń 29, 2017
Link bezpośredni -
Kategoria:
Czytam -
Tagi:
panie, 2017, kryminal
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Jak już niejednokrotnie wspominałam, nie pamiętam przeczytanych książek, ale po to mam bloga, żeby sobie przeczytać, jak zapomnę. Problem w tym, że tak się staram konstruować opis, żeby niczego nie odkrywać, a potem czytając recenzję, dalej nic nie pamiętam. Trudno mi więc powiedzieć, na ile świeżutki serial o Dirku Gentlym rozwija oryginalną Adamsową intrygę, a na ile twórczo rozwija motyw naczelny prowadzenia przez Dirka śledztwa (tej o odrzuceniu rozwiązań błędnych i sprawdzenia tego, co pozostało, chociażby było niemożliwe).
W pierwszym sezonie Todd (Elijah Wood, latka lecą, a on dalej jest ciasteczkiem), wprawdzie przez przypadek i niechętnie, zostaje pomocnikiem Dirka Gently'ego, który ładuje się do jego mieszkania niedługo po tym, jak Todd traci pracę w hotelu. A traci pracę, bo poproszony o sprawdzenie penthouse'u spotyka samego siebie, co go nieco wytrąca z równowagi, więc do apartamentu dociera za późno i znajduje demolkę i kilka poszatkowanych ciał, w tym zwłoki znanego milionera. W akcję wplątany jest corgi, małe czarne kociątko, zaginiona dziewczyna, kilka wzajemnie się zwalczających gangów, tajemnicza agencja rządowa (z wyjątkowo głupim stażystą), lokalna policja, pani ochroniarz oraz nietypowa dwójka - zakładnik i mordująca wszystkich napotkanych ludzi porywaczka.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela styczeń 22, 2017
Link bezpośredni -
Kategorie:
Oglądam, Seriale -
- 2 komentarze
- Skomentuj
Jak już niejednokrotnie wspominałam, nie pamiętam przeczytanych książek, ale po to mam bloga, żeby sobie przeczytać, jak zapomnę. Problem w tym, że tak się staram konstruować opis, żeby niczego nie odkrywać, a potem czytając recenzję, dalej nic nie pamiętam. Trudno mi więc powiedzieć, na ile świeżutki serial o Dirku Gentlym rozwija oryginalną Adamsową intrygę, a na ile twórczo rozwija motyw naczelny prowadzenia przez Dirka śledztwa (tej o odrzuceniu rozwiązań błędnych i sprawdzenia tego, co pozostało, chociażby było niemożliwe).
W pierwszym sezonie Todd (Elijah Wood, latka lecą, a on dalej jest ciasteczkiem), wprawdzie przez przypadek i niechętnie, zostaje pomocnikiem Dirka Gently'ego, który ładuje się do jego mieszkania niedługo po tym, jak Todd traci pracę w hotelu. A traci pracę, bo poproszony o sprawdzenie penthouse'u spotyka samego siebie, co go nieco wytrąca z równowagi, więc do apartamentu dociera za późno i znajduje demolkę i kilka poszatkowanych ciał, w tym zwłoki znanego milionera. W akcję wplątany jest corgi, małe czarne kociątko, zaginiona dziewczyna, kilka wzajemnie się zwalczających gangów, tajemnicza agencja rządowa (z wyjątkowo głupim stażystą), lokalna policja, pani ochroniarz oraz nietypowa dwójka - zakładnik i mordująca wszystkich napotkanych ludzi porywaczka.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela styczeń 22, 2017
Link bezpośredni -
Kategorie:
Oglądam, Seriale -
- 2 komentarze
- Skomentuj