Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Tag: złotniki

O tym, że po bułki można pojechać przez kilka wsi

[1.03.2014]

Jest taki moment, że nie narzekam, że w sobotę o 7:54 dziecko zapala światło w łazience, korzysta z nocnika i anonsuje, że właśnie zaczęło dzień. Wystarczy, że za oknem jest mgła. I słońce. Wtedy wywlekam dres, na poranny rozkurz na głowie nawlekam czapkę i zwiewam z domu, że bułki i na pocztę. Jest takie miejsce wcale nie daleko, gdzie widać świat po horyzont. A kiedy jest mgła - widać mleczną poświatę w miejsce horyzontu. Macie gdzieś w okolicy miejsce, gdzie można popatrzeć w dal?

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela marzec 2, 2014

Link bezpośredni - Tag: złotniki - 6 komentarzy - Skomentuj


O mgle i o psach, które przypominają owce

... oraz o tym, że cały świat zbiera grzyby, a ja nie. Bo ani nie lubię zbierać, ani jeść. I tak, o. Tyle o grzybach.

Skąd mgła (nazywana przez Maja "głą"), wiadomo. A psy można znaleźć między Kiekrzem a Złotnikami; dawno nie było mi tak przykro odchodzić od bramy, zza której dobiegało smutne skomlenie dwóch kudłaczy, które bardzo-bardzo-bardzo chciały iść na spacer z mniejszą od nich trzylatką.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek październik 22, 2012

Link bezpośredni - Tag: złotniki - 6 komentarzy - Skomentuj


Między Jelonkiem a Złotnikami

Zostawiłam Maja z TŻ-em (albowiem dziecko me odmawia zabaw na dworze), wyszłam w śnieg. Poranne zakupy - znowu kupiłam samochód (niestety w przeciwieństwie do bułek nie można dostać od razu do ręki, tylko trzeba czekać do kwietnia i to przy dobrych wiatrach). I wróciłam okrężną drogą.

Napisane przez Zuzanka w dniu środa luty 15, 2012

Link bezpośredni - Tag: złotniki - 5 komentarzy - Skomentuj