Brownie
Upiekłam z lidlowego kartonika. W środku mleczna Lindta, schocoflocken i jakieś resztki, piecze się, piecze, upiekło, a mnie zaczynają brać mdłości od zapachu świeżej, gorącej i wonnej czekolady. WTF!
Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu
Upiekłam z lidlowego kartonika. W środku mleczna Lindta, schocoflocken i jakieś resztki, piecze się, piecze, upiekło, a mnie zaczynają brać mdłości od zapachu świeżej, gorącej i wonnej czekolady. WTF!
A na igoogle'u horoskop:
Możesz w końcu ułożyć puzzle swojego życia, znajdziesz bowiem brakujący element. Skoncentruj się na swojej rodzinie. Masz też szansę założyć rodzinę.No shit.