Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Ewa wzywa 07 31-33

Aleksander Ścibor-Rylski - Złote koło #031

Spis osób:

Wrocław. Kapitan Budny ma wprawdzie w planach kolację ze swoim synem, ale wystarczy telefon z pracy, żeby zmęczenie po dyżurze ustąpiło adrenalinie i chęci rozwiązania zagadki. Na izbę przyjęć trafia 17-letni chłopiec z rozbitą głową, który umiera mimo szybkiej reakcji lekarzy. Milicja szuka najpierw mężczyzny, który przywiózł nastolatka i zniknął, ale trop szybko się wyjaśnia jako niezwiązany (przestępstwo gospodarcze), zaczyna więc drążyć, czemu - jak się w śledztwie okazuje - były uczeń technikum zniknął ze stancji u stryja i ze szkoły. W międzyczasie pojawia się jeszcze podejrzany lokalny złodziejaszek oraz zakrwawiony schizofrenik, który twierdzi, że kogoś zabił. Śledztwo prowadzi do bandy, z którą się bujał zamordowany oraz do niewyjaśnionej wcześniej sprawy wielokrotnego gwałtu na 15-latce.

Mam wrażenie, że albo widziałam ekranizację w telewizji (z ojcem i synem Janczarami) albo czytałam już ten tomik. Wyjaśnienie intrygi jest raczej z tych smutnych, ale mało wiarygodnych: mnzbeqbjnal olł eójavrż fcenjpą tjnłgh an anfgbyngpr, nyr jgrz cbpmhł, żr wrqanx pupr fvę avą bcvrxbjnć v mnpmął fmnagnżbjnć xbyrtój j pryh hmlfxnavn cvravęqml an mnqbśćhpmlavravr.

[1] Który, kiedy 16-latek pod jego opieką sprzedaje wieczne pióro i kupuje sobie apaszkę, drze tę apaszkę, daje siostrzeńcowi w twarz i każe mu się wynosić. No dusza-człowiek.

Się kupuje (i je): obrane ziemniaki w delikatesach (nie eko!) w nylonowym woreczku (eko!), konserwowy krupnik w puszce, schab w foliowym woreczku (również nie eko!), smalec do smażenia, piękny trójkącik sera brie (w Delikatesach).

Zygmunt Sztaba - To nie było samobójstwo #033

Spis osób:

Stara Malewska wynajmuje pokój lokatorowi, mimo że obcy człowiek, przywiązuje się do niego. Kiedy Kocyba nie wraca pewnej jesiennej nocy z szychty w kopalni, biegnie do sąsiadów. Borowiak z synami idą szukać zaginionego, znajdują niestety jego zwłoki pod wysokim wiaduktem. Jak wskazuje tytuł, nikt nie wierzy w samobójstwo ambitnego i pracowitego sztygara. Konrad Borowiak podejrzewa brata, kłócącego się ze sztygarem o metody pracy[1], bo przy zwłokach znalazł oderwany guzik (co pasuje do uszkodzeń garderoby Alojza). Przewodniczący rady wskazuje na lokalnych bumelantów, którzy mieli zadrę z pracowitym Kocybą, a dodatkowo w noc śmierci uciekli z miejsca zamieszkania. Milicja rozpoczyna śledztwo od analizy śladów, a na trop zbrodniarza doprowadza ich gazeta trzymana przez denata w szufladzie.

Się je: w zimie chleb z kiełbasą i boczkiem, latem z twarogiem ze śmietaną i szczypiorkiem, bigos na kolację, jajecznicę na boczku.
Się pali: sporty, poznańskie.

[1] Których brak był “wodą na młyn naszych reakcjonistów i światowego kapitalizmu”.

Inne tego autora tutaj. Inne z tego cyklu tutaj.

#3 (przeczytałam też dla porządku EW032)

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek styczeń 9, 2020

Link bezpośredni - Kategoria: Czytam - Tagi: panowie, prl, 2020, kryminal - 2 komentarze - Skomentuj

« Shaun Bythell - Pamiętnik księgarza - Working mums »

Komentarze

Korba
Tak mnie po wielu latach lurkowania naszło, więc się zdelurkuję i wypowiem.

@ "Mam wrażenie, że albo widziałam ekranizację w telewizji (z ojcem i synem Janczarskimi)..."
Może czytałaś, ale prawie na pewno widziałaś film o tym samym tytule z 1971 r. Z tym, że grali tam obaj Janczarowie, a nie Janczarscy. Gdybyś urodziła się na tyle wcześnie, żeby oglądać ten film na czarno-białym telewizorze, to nazwisko Tadeusza Janczara pewnie by Ci się nie pomyliło ;)
Zuzanka
@Korba, powitać :-) Urodziłam się na tyle wcześnie, żeby wiele rzeczy w cz-b oglądać, a nazwiska przekręcam. Poprawione.

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.