Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Osada

Mam znajomego. Lubię słuchać, co mówi o filmach. Mamy w zasadzie kompatybilny gust. Jeśli mówi, że film jest świetny, to będzie to na 100% crap nie do oglądania (ze szczególnym uwzględnieniem Marines, wilkołaków czy filmów klasy Resident Evil). Jeśli mówi, że kiepski - niewątpliwie będzie mi się podobał. "Osada" to potwierdza. Trzy czwarte filmu jest nudne jak flaki w zalewie (kolega opisuje to jako "dobre i niesamowite", a końcówka ratuje cały film i sprawia, że warto było obejrzeć (kolega twierdzi, że była spartolona).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela październik 15, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj

« Marian Keyes - Lucy Sullivan wychodzi za mąż - Ota Pavel - Śmierć pięknych saren »

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.