Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Sami zobaczcie (5.02.2007)

Stay tuned. Dzisiaj gokarty, jutro cały dzień jeździmy tramwajem po San Francisco. Tak, tym otwartym.

Napisane przez Zuzanka w dniu środa luty 7, 2007

Link bezpośredni - Kategorie: Listy spod róży, Fotografia+ - Tagi: usa, san-mateo - 11 komentarzy - Skomentuj

« Funny facts - I'm not a sushi person »

Komentarze

iskanna
Pierwsza linka nie hula...
Zuzanka
Już jej lepiej :-)
hanka
Zu, najmylsia, zrób mi prezent, a?
Zuzanka
Dla Ciebie wszystko. Muf, co.
hanka
Pąpę :D Znaczy, jakbyś się przypadkiem tym tramwajem albo zgoła egzotycznych dla tambylców perpedesem przemieszczała koło pompy/hydrantu/tego żółtego, co sterczy z trawnika, to 1. NIE WYRYWAJ ;) 2. zrup ładną fotkię, a? plosię? bardzo?
Zuzanka
Mru, pewnie. Nawet blisko jest. Pójdę po lanczyku :-> (Boję się pytać, po co Ci hydrancik).
Zuzanka
Hydrancik done, ale wrzucę dopiero nad ranem, bo kabelek w hotelu. Poza tym pada. Deszcz.
hanka
Lawju :*) Deszczu powiedz, niech pada na drzewo.
aggresja
a propos kelnera i tipów, bardzo polecam waiterrant.net (uwaga, wciąga). jeśli jeszcze nie znasz.
wonderwoman
poproszę jeszcze jakieś ładne zdjęcie. pozwoliłam sobie wsadzić bowiem na tapetę zdjęcie z palmą. :) a tak wogóle, to żadnych tam kotów nie ma?
Zuzanka
Wonderwoman, mru. Zdjecia beda dzis, ale jeszcze sie musimy po wczorajszym pijanstwie pozbierac ;-)

Kotow co dziwne nie widac. Gipsowego widzialam tylko.

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.